Jak skutecznie planować swoje cele

„Jakie masz cele?”. Podejrzewam, że każdy z nas słyszał to pytanie wielokrotnie w swoim życiu. Jakie mam cele? Jakie mam plany? Hmmm. To stosunkowo proste pytanie potrafi przysporzyć nam wiele trudności oraz wywołać dyskomfort. Osobiście również nie lubię takich pytań. Ale w sumie, dlaczego? Myślę, że formułowanie celów i planów wymaga od nas refleksji, zastawienia się nad sobą i swoimi zamiarami, a nie zawsze lubimy to robić i często nie mamy na to ochoty. Poza tym jest to czasochłonne i męczące. Cele, które stawiamy przed sobą, w pewien sposób definiują nas samych, świadczą o naszych aspiracjach, wyznawanych wartościach oraz potencjale. Pytania dotykającej tej sfery potrafią być zagrażające. Mimo trudności z opisywaniem swoich planów, każdy z nas ma jakieś cele. Każdy je ma, ale czy każdy je realizuje? Jeżeli nie, co zrobić żeby to zmienić?

Cel jest pewny wyobrażeniem pewnego stanu rzeczy, do którego dążymy. Jest wyrazem naszych potrzeb. Aby osiągnąć cel musimy go najpierw odpowiednio sformułować i zaplanować jego wykonanie. Planujemy coś, co jest nam potrzebne oraz ważne dla nas. Dlatego przede wszystkim cel musi być atrakcyjny i istotny dla nas. Dzięki temu będziemy czuli motywację do realizacji naszego zamierzenia oraz przekonanie, że nasze starania majądarts-102919_960_720 sens. Nie będę bowiem czuł potrzeby ukończenia studiów prawniczych, jeżeli moim marzeniem jest zostanie lekarzem. Jak mówi słynne powiedzenie: „chcieć to móc”, dlatego trzeba zastanowić się, czy w ogóle chcemy. Warto ponadto przeanalizować, jak osiągnięcie danego celu wpłynie na nasze życie. Jakie będą konsekwencje? Ile wysiłku będzie nas to kosztowało i czy warto go w ogóle podjąć? Czy istnieją cele, które są równie ważne, a mogą przynieść nam więcej korzyści? W pierwszej kolejności powinniśmy dążyć do realizacji najważniejszych celów, odkładając na później mniej istotne. Po odpowiedzeniu sobie na powyższe pytania możemy przejść do kolejnego etapu.

„Chcę schudnąć”. Czy jest to dobrze sformułowany cel? Zdecydowanie nie. Aby coś osiągnąć musimy bardzo dokładnie określić to, do czego dążymy. „Chce schudnąć” to cel zbyt ogólny. I znowu czeka nas seria pytań, na które musimy sobie odpowiedzieć. Jaki rezultat chcę osiągnąć? Chcę schudnąć 10 kilogramów. Co muszę zrobić żeby zrealizować cel? Biegać, podnosić ciężary, jeździć rowerem. Czego potrzebuję do realizacji celu? Karnetu na siłownie, roweru. Jak często mam ćwiczyć? Trzy razy w tygodniu. Gdzie mogę wykonywać dane czynności? W domu, na siłowni. Ile czasu potrzebuje, aby zrzucić 10 kilogramów? Potrzebuję 3 miesięcy. Dlaczego chcę to zrobić? Bo chcę prowadzić bardziej zdrowy tryb życia oraz być bardziej wysportowanym. Jak mogę mierzyć swoje postępy? Ważąc się co 2 dni. Jakie trudności mogą wystąpić? Zmęczenie, zniechęcenie, zakwasy? Co mogę zrobić żeby tego uniknąć? Trenować z przyjaciółmi, chodzić na masaże. Takie jasne określenie stanu, który chcemy osiągnąć, nada ramy naszym planom, dzięki czemu długoterminowy cel będzie wydawał się mniej przerażający oraz odległy niż na początku.

Poza tym musimy zastanowić się, czy sformułowany zamiar jest osiągalny. Oczywiście warto marzyć oraz stawiać sobie poważne wyzwania, jednakże w osiąganiu celów ważne jest, aby dobrze znać swoje zdolności oraz umiejętności. Zbyt ambitne plany mogą nadmiernie frustrować i odbierać motywację, natomiast za łatwe nie zachęcają nas do wysiłku. Najlepiej wybrać cel, które jest możliwy do osiągnięcia w ramach naszych obecnych możliwości. Dzięki temu możemy realizować swój potencjał, nie narażając się przy tym na nadmierne zniechęcenie, a wytrwałość w dążeniu do celu jest niezbędna.

Podsumowując, dobrze sformułowany cel musi być: konkretny (szczegółowy), mierzalny, ważny, osiągalny oraz ograniczony w czasie. Jednakże nawet najbardziej dopracowany plan jest bezużyteczny, jeżeli nie jest poparty konkretnymi działaniami.

Jak zacząć żmudny i często męczący proces dążenia realizacji swoich celów? Odpowiedź jest prosta. Najlepiej od razu. Działaj. Najtrudniej bowiem jest rozpocząć. Nie odkładaj niczego na później. Sam nie jeden raz odwlekałem rozpoczęcie jakiegoś działania i wiem, że nigdy nie było to korzystne dla mnie. Jeżeli możesz, załatw nawet najmniejszą formalność, która jest w stanie przybliżyć cię do celu, ale zrób to już teraz. Jak powiedział Konfucjusz: „Podróż tysiąca mil zaczyna się od jednego kroku”. Piszesz pracę magisterską? Zacznij od szukania książek, które mogą ci się przydać. Natychmiastowe rozpoczęcie pracy oraz codzienna, regularna praca to klucz. Pisanie nawet jednej strony dziennie sprawi, że po miesiącu praca zwiększy swoją objętość do około 30 stron.

Pamiętaj jednak żeby nie działać na oślep. Zawsze planuj z wyprzedzeniem oraz tak, aby osiągnąć cel na długo przed terminem, dzięki czemu będziesz miał więcej czasu na ewentualne poprawki. Określ, co musisz zrobić w danym dniu. Planowanie pozwoli ci oszczędzić czas oraz zorganizować twoje działanie. Zapisuj wszystkie zadania, które musisz wykonać. Odległy cel jest ważny, ale nie motywuje nas silnie właśnie dlatego, że minie sporo czasu zanim go osiągniemy. Podzielenie go na mniejsze etapy wzbudzi nas większa chęć do działania. Nawet najmniejszy krok może być satysfakcjonujący. Sporządzenie listy czynności koniecznych do osiągnięcia celu oraz nadanie jej formy planu sprawi, że abstrakcyjny dotychczas zamiar przerodzi się w listę zadań, którym można podołać przy odrobinie wysiłku. Pozytywne nastawienie do realizacji własnych planów to również bardzo ważny element determinujący pomyślne wykonanie założonego celu.

Podane powyżej wskazówki mogą w znaczny sposób pomóc ci w realizacji swoich planów. Nie mniej jednak stanowią one jedynie ramę postępowania, która musi być wypełniona autentycznym zaangażowaniem, determinacją oraz sumiennością. Oczywiście wymaga to od nas wiele wysiłku, ale tylko tak można osiągnąć to, na czym nam zależy.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *