Czy moja psychika jest na diecie?

Nowy Dokument 99_1W internecie kolejne 120 nowych diet, każda rozpisana perfekcyjnie: zasady, co jeść, czego unikać, co łączyć, czego nie. Przepisy na każdy dzień oraz pociągające informacje na temat korzyści z tych diet płynących. Do tego dorzucę całe bogate grono przyjaznych ludzi, szczupłych, którzy chętnie się dzielą radami, jak mam osiągnąć upragnioną wagę. Można by rzec: nic tylko działać! Metody są mi znane, i to te nie byle jakie, bo sprawdzone! A jednak, żeby działać potrzeba więcej… potrzeba czegoś co znacznie trudniejsze do zdobycia i co dużo mniej uniwersalne, niż przepis na dietę….

Każdy z nas ma za sobą taki cel, takie pragnienie, które od lat chce spełnić a … wychodzi jak zawsze…. Dlaczego? Bo nasza głowa w niecnym układzie z naszym sercem rozdaje karty… To dotyczy odchudzania, uczenia, się, dbania o zdrowie, rzucania palenia, nie emocjonowania, nie irytowania się itd. Jak to wygląda? W przypadku odchudzania na przykład: wchodzę na salę szkoleniową z pełnym postanowieniem utrzymania zasady: SŁODYCZOM DZIĘKUJEMY i widzę serwis kawowy i ciasteczka, moje ulubione. I wtedy zaczynam brać udział w fascynującym dialogu serca i głowy, swoistym pojedynku na argumenty…. „Małe ciasteczko różnicy nie czyni”.., „Wstydziłabyś się tak szybko rezygnować z postanowień…”, „Coś mi się od życia należy..”, „Mówili, żeby cieszyć się życiem”…, „Zjesz jedno ciastko  i skończy się jak zwykle, czyli zrezygnujesz z diety”, „To ciastko i tak nie uczyni Ciebie szczęśliwszą”, „Warto docenić nawet chwilę przyjemności w życiu…”. Taki dialog wewnętrzny toczy się w każdym z nas, spotkanie myśli różnych… W końcu jednej ulegniemy, a druga niezadowolona i na koniec nas w poczucie winy wpędza.

Myśli w naszej głowie nie biorą się znikąd. Najczęściej odnoszą się do pewnych zdarzeń z naszego, albo cudzego życia, a w związku z tym są obrazem pewnej rzeczywistości. Kiedy przysłuchasz się dialogowi wewnętrznemu, który uruchamia się w Tobie na okoliczność widoku smacznych ciasteczek, widoku atrakcyjnej alternatywy dla uczenia się, widoku innych zadowolonych z siebie palaczy itd… usłyszysz tam zdania prawdziwe, może nawet wszystkie zdania w tym dialogu będą miały poparcie w rzeczywistości, czyli będziesz mógł przedstawić dowody je potwierdzające… w końcu doświadczenia pokazują, że od jednego zjedzonego ciastka waga nie drgnęła.. i doświadczenia pokazują, że nie mam siły woli… i doświadczenia dowodzą również, że powstrzymując się od słodyczy można zrzucić kilka kilogramów. Każde z tych zdań jest więc prawdziwe. Dlaczego więc mielibyśmy zaprzeczać prawdzie? Jak mielibyśmy uwierzyć w nieprawdę?

 

Wszyscy wiemy, że często nie zmieniamy nawyków ponieważ nasze myślenie nam w tym przeszkadza, w dialogu wewnętrznym wygrywa nie to zdanie, które powinno i … ciasteczka lądują do ust. Próbujemy więc zmienić myślenie. Zwykle walczymy z myślami w naszej głowie. Walczymy, chcemy je z siebie wyplenić. Chcemy udawać przed sobą, że czegoś nie widzimy, nie wiemy o świecie i rzeczywistości. Ale udawać przed sobą raczej trudno. I zupełnie nie ma takiej potrzeby.

Czy myślałeś kiedyś o tym, że w tym dialogu serca i głowy, w którym bierzesz mniej lub bardziej czynny udział, jest wszystko co Twoja psychika chce dla Ciebie dobrego? Dlatego warto na niego spojrzeć nie w kategoriach walki z myślami, ale zarządzenia nimi, ZARZĄDZANIE WŁASNYCH DIALOGIEM WEWNETRZNYM….

W tym zarządzaniu proponuje 3 kroki:

 

  1. Po pierwsze spójrz na dialog serca i głowy jak na dialog myśli użytecznych nie nieużytecznych dla pewnego konkretnego celu. Pomyśl, że każdy z tekstów, który wymieniasz  ze sobą w dialogu wewnętrznym jest dobry i prawdziwy, natomiast nie każdy jest w danej chwili użyteczny na rzecz Twojego celu.
  2. Pomyśl, jakie teksty w Twojej głowie byłyby użyteczne na rzecz twojego celu
  3. Włącz się do dialogu, prowadzonego przez serce i głowę, włącz świadomie.
    1. Podziękuj każdej myśli za to że jest, czuwa nad Tobą, wnosi swój głos w trosce o Ciebie.
    2. Pożegna, elegancko i z szacunkiem, wyrozumiałością i spokojnie i godnie, te myśli, które utrudniają Tobie  osiągnięcie celu. Powiedz, że zaprosisz je z powrotem, kiedy będą mogły bardziej pomóc.
    3. Nie gniewaj się, jeśli myśli utrudniające nie odejdą. Pamiętaj, że ich znaczenie będzie mniejsze w tłumie różnych myśli wspierających. Zajmij się więc tymi, które wspierają. I te zaproś do bogatego dialogu. Zapytaj o dodatkowe dowody, które maja na poparcie swoich tez, poproś o przywołanie dodatkowych doświadczeń, które je wspierają. Wysłuchaj ich opowieści, w detalach.

 

Wypróbuj tą strategię zarządzania własnym dialogiem wewnętrznym. Zabaw się spotkaniem z myślami w Tobie, to jest zdecydowanie ciekawsze, niż walka z wyrzucaniem z siebie tego, co i tak  jest.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *